Smile Please

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

1. nie musiałam na niego patrzeć żeby wiedzieć, że się uśmiecha


- Jak myślisz? W której lepiej wyglądam?...W tej czy w tej. ? – spytałam Kate przysuwając do siebie dwie kreacje.
- Hmm… w tej - powiedziała i ponownie wróciła do przymierzania spódnicy. Uśmiechnęłam się i podeszłam do kasjerki. Zapłaciłam i podeszłam do Kate.
- weź tą – powiedziałam i podałam jej spódnicę z wieszaka. Kate już lekko zgrzana wzięła ode mnie spódnice i ponownie weszła do przymierzalni. Po minucie wyszła a mnie…zatkało.
- .. i jak?? – spytała się co chwila poprawiając nowy materiał na sobie.
- wyglądasz jak sex bomba – powiedziałam a kate się lekko zaśmiała. – na serio – dodałam nadal będąc w szoku.. wyglądała wspaniale. Kate weszła do przebieralni i wyszła z niej przebrana. Podeszłyśmy do kasjerki, Kate zapłaciła i wyszłyśmy. Nagle usłyszałam dźwięk przychodzącego sms’a... to Kate dostała wiadomość. Wyjęła komórkę z torebki i włączyła wiadomość.
- … co jest? – spytałam widząc jej minę.
- muszę już iść – powiedziała i z powrotem schowała telefon do torebki – papatki – powiedziała, pocałowała mnie w policzek i poszła… doszłam do domu. Otworzyłam drzwi i weszłam do środka. Zamknęłam za sobą drzwi i rozejrzałam się po salonie. Rodziców jeszcze nie ma. Wspięłam się po schodach i otworzyłam drzwi do swojego pokoju. Schowałam zakupione ubranie do szafy i usiadłam na łóżku. Postanowiłam trochę pobiegać. Trzeba jakoś dbać o swój wygląd nie? Wyjęłam z szafy zestaw i poszłam do łazienki. Wzięłam letni prysznic i ubrałam się. Zmyłam stary makijaż i nałożyłam nowy (wodoodporny i lżejszy). Włosy związałam w kucyk na bok. Z uśmiechem spojrzałam w lustro. Byłam zadowolona z mojej pracy. Wzięłam klucze i wyszłam z domu. Zamknęłam drzwi i włożyłam klucze pod wycieraczkę. Ruszyłam.

Przebiegłam już chyba z 16 km. Zamierzam przebiec jeszcze 9. Wbiegłam do jakiegoś dużego parku.. nagle zza wielkiego drzewa wybiegł jakiś chłopak. Wpadł na mnie… z piskiem upadłam i walnęłam się w głową o kamień. Chłopak odwrócił się.
- o kurde .. przepraszam przepraszam, nie chciałem.. nie zauważyłem cię .. - mówił jak najęty. Zmieniłam pozycje na siedzącą. Zakręciło mi się w głowie.
- lepiej sobie już da…. – spojrzałam na twarz chłopaka który mnie potrącił. Jego zielone oczy patrzyły na mnie z strachem. – nic nie szkodzi – powiedziałam z uśmiechem. Chłopak odwzajemnił mój gest.
- jestem Harry .. a ty??..Krwawisz – powiedział z przerażeniem. Dotknęłam palcami swoje czoło. W miejsu gdzie zaczynają się włosy miałam szczypiące miejsce. Spojrzałam na swoje palce. Były zabarwione na czerwono. Od razu zakręciło mi się w głowie. Harry to zauważył i stanął obok mnie. Położył moją rękę na jego karku i położył swoją dłoń na mojej talii. Szybkim ruchem podniósł mnie do góry. Wow ile ten chłopak ma siły. Wzięłam swoją rękę z jego karku.
- chodź – powiedział i ruszyliśmy.

Doszliśmy do ulicy w której mieszkam.. czy on to wie, że tu mieszkam?. Minęliśmy mój dom i weszliśmy na podwórko domu obok. Weszliśmy do mieszkania. Harry przyprowadził mnie do salonu.
- usiądź, ja zaraz przyjdę – powiedział i już go nie było. Grzecznie usiadłam i zaczęłam podziwiać salon. Był na prawdę bardzo przytulny. Po niecałej minucie wrócił Harry, trzymał w ręku wodę utlenioną, wacik itp. Usiadł obok mnie i spojrzał jeszcze raz na moją ranę. Wziął do ręki wodę utlenioną.
- może trochę zaszczypać – powiedział i polał moją ranę. Nie spuszczałam z niego wzroku. A z mojej twarzy nie schodził uśmiech. Odłożył wodę utlenioną i wziął kolejną rzecz do ręki i przyłożył ją do mojego czoła. Chyba robił opatrunek. Jego duże dłonie robiły to tak delikatnie, że nie zauważyłam, kiedy skończył. Dopiero jego głos oznajmiający, że jest już po wszystkim sprowadził mnie na ziemię. Zatrzepotałam zdezorientowana rzęsami i spuściłam z niego wzrok.
- yy.. dziękuję – powiedziałam
- niema za co – nie musiałam na niego patrzeć żeby wiedzieć, że się uśmiecha. – noo.. nie odpowiedziałaś mi – powiedział a ja spojrzałam na niego pytającym wzrokiem. – jak masz na imię ? – spytał.
- Violet.. ale dużo osób mówi na mnie Violetta lub Viola.. ale ty mów jak chcesz. – powiedziałam.

Otworzyłam drzwi do mojego domu i weszłam do środka. Gadałam z Harrym chyba z godzinę. Dowiedziałam się, że bardzo lubi śpiewać. Ja też lubię chociaż mu o tym nie powiedziałam.. nikomu o tym nie powiedziałam. Zdjęłam buty i weszłam po schodach na pierwsze piętro. Otworzyłam drzwi swojego pokoju i weszłam do środka. Podeszłam do szafy i wybrałam zestaw. Weszłam do łazienki. Ciało umyłam czekoladowym żelem a włosy umyłam truskawkowym szamponem. Spłukałam pianę i wyszłam z kabiny Ubrałam się w wcześniej przygotowany zestaw i wysuszyłam włosy. Wyszłam z łazienki i z swojego pokoju i zeszłam na duł do salonu. Spojrzałam na zegarek. 18:25. Jak ten czas leci. Usiadłam na kanapie w salonie i włączyłam TV. Zaczęłam oglądać jakieś głupawe kabarety. Położyłam się. Po chwili zasnęłam.

Poczułam tylko jak się unoszę. Spojrzałam zaspanym wzrokiem, co się dzieję. Tata przenosi mnie na górę. Zamknęłam z powrotem oczy i z powrotem odpłynęłam.

Obudziłam się z powodu koszmaru. Zmieniłam pozycje na siedzącą. Oddychałam bardzo niespokojnie .. kolejny raz śniło mi się, że skacze z klifu, braknie mi powietrza a potem opadam na dno. Spojrzałam na zegarek 4:56. Świetnie, teraz już nie zasnę. Z powrotem opadłam na łóżko. Nagle coś mi się przypomniało…. Przecież ja byłam umówiona z Matem wczoraj na 19… kurde.. on nie lubi jak ktoś się spóźnia, nie jest po tym miły.. a dzisiaj znów mam się z nim spotkać………..
_______________________________________________________
Z góry chciałabym przeprosić za to, że nie dodałam 1 rozdziału od razu, ale nie miałam za bardzo kiedy.
Mam nadzieję, że nie jest taki nudny. Drugi rozdział postaram się napisać szybciej niż pierwszy /Agnes :*


Tagi: 1.
17.07.2013 o godz. 20:43

Prolog

Nazywam się Violet, mam 17 lat i jestem jedynaczką. Moja mama pracuje jako prawnik a tata jako policjant. Mieszkamy w dużym domu. Moją najlepszą przyjaciółką jest .. a raczej była Sarah. Bardzo ją lubiłam. Jednak kiedy zaczęłam się mocniej malować.. odsunęła się ode mnie. Teraz moją BFF jest Kate. Interesują mnie imprezy, zakupy, śpiew i taniec. Mam cudownego i przystojnego chłopaka Mata. Ma 18 lat. Jesteśmy razem od 2 miesięcy. Gdy na ulicę w której mieszkam sprowadza się nowy chłopak, wszystko się zmienia.. wraz ze mną.
Tagi: Prolog
13.07.2013 o godz. 13:01

Siema.. Nazywam się Agnieszka i będę tu pisała opowiadanie o Harrym i Violet, mam nadzieje, że się spodoba XD
Tagi: info
13.07.2013 o godz. 12:13
VioletandHarry
Smile Please
O mnie: Facebook - https://www.facebook.com/agnieszka.rycharska.92
statystyki